BOGUMIŁ KSIĄŻEK

Tremolo

Wszystkiemu więc co ma formę, można nadać nazwę. Wszystko czemu można nadać nazwę, można pokonać.

Sun Tzu

W moich ostatnich pracach stosuję technikę asocjacji. Efektem są konkretne rozwiązania formalne.

Przewodnim wątkiem jest rytm, a powstałe obrazy nazywam perkusyjnymi. Wybieram okrągłe krosna, naciągam je jak bębny. Pracując myślę o historiach, tak jak inni słuchają przy pracy muzyki. Oczywiści słucham też muzyki: perkusyjnej. Choć dedykuje to malarstwo pozabijanym na polecenie Bolesława Chrobrego Bębniarzom, to malując często oddalam się od prastarych bagien i puszczy, skąd dochodziły pogańskie rytmy mącące w duszach świeżo nawróconych chrześcijan. Na moment, czasem nie dłuższy niż uderzenie w bęben, zdaję sobie sprawę że to już nie jest o bezpowrotnie utraconej muzyce sprzed tysiąca lat, tylko o bliskich nam kanonadach.

Scroll to Top