BOGUMIŁ KSIĄŻEK

Bogumił Książek

mieszka i pracuje w Krakowie, Polska.

Wychowywał się na krakowskim Salwatorze. Ukończył Liceum Plastyczne w Krakowie.Studiował filozofię na Uniwersytecie Jagiellońskim i malarstwo na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. W trakcie studiów wraz z grupą przyjaciół założył klub i galerię studentów „Pod Ręką”, gdzie realizował liczne wystawy i animował wymiany artystyczne. Dyplom obronił w 2000 roku w pracowni Sławomira Karpowicza. Jest wykładowcą na Wydziale Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych im. Jana Matejki w Krakowie, gdzie od 2019 roku prowadzi Pracownię Interdyscyplinarną.

Bogumił Książek artysta - portret
na zdjęciu: Bogumił Książek fot. Michał Sosna
Untitled 2013 oil acrylic on canvas 110x80 cm e1756046925294
Bez tytułu (2013)
olej akrylowy na płótnie
110x80 cm

Florencja

Podróż artystyczna

Po studiach wyjechał na siedem lat do Toskanii. Poznał tam Silvio Loffredo i Mario Luzi. Mieszkał i pracował we Florencji oraz Tizzano.

W 2007 roku na jego prace zwrócił uwagę założyciel Frissiras Museum w Atenach, Vlasis Frissiras, który zaprosił Bogumiła Książka do udziału w wystawie Eclectic Affinities Among European Artists prezentującej współczesnych figuratystów europejskich, a następnie pokazywał jego prace w ramach szeregu projektów realizowanych przez ateńską instytucję.

Poza ateńskim Frissiras Museum, Bogumił Książek na przestrzeni lat współpracował m.in. z A100 Gallery w Galatinie, Dominik Rostworowski Gallery, Galerią Olympia oraz Galerią Ufo w Krakowie. Jego prace znajdują się w kolekcjach prywatnych we Włoszech, Grecji, Wielkiej Brytanii i Polsce.

Zobacz : frissirasmuseum.gr – Bogumił Książek

Untitled 2013 oil acrylic on canvas 170x200cm
Bez tytułu (2013) olej akrylowy na płótnie 170×200 cm

Eneasz i Diogenes – postać mityczna i postać realna; bohater antycznej legendy oraz grecki, jak najbardziej realny filozof, stali się zaskakującą inspiracją pobudzającą twórczość Bogumiła Książka. Przepełniona symboliką historia trojańskiego uciekiniera, który po latach tułaczki wylądował na pięknej plaży południowowłoskiej Porto Badisco, a także analityczny umysł greckiego mędrca, zbiegły się w banalnej z pozoru tematyce prac malarza. Płótna przedstawiają bowiem zwykły fakt wypoczynku anonimowych, spieczonych słońcem turystów, którzy błądzą bez celu po plaży lub brodzą w orzeźwiającym morzu. Sugerując się tytułem wystawy, można byłoby żądać, by na płótnach pojawił się ów Eneasz, jego rodzina lub postacie, które napotkał podczas trudnej podróży. Intrygujący tytuł zapowiada mit, bajkę, kieruje nas niczym XIX-wiecznych bywalców corocznych „salonów” do obejrzenia „historii”, opowieści wymalowanej na szeregu płócien. Nic bardziej mylnego … na płótnach brak trojańskiego bohatera, brak mitycznych stworów. Widz ogląda siebie samego … turystę korzystającego z uroku południowowłoskiej plaży; roześmianą dziewczynę w skąpym stroju kąpielowym, dostojną matronę w źle dobranej bieliźnie kąpielowej, opalonego osiłka czy starca ostrożnie brodzącego w wodzie. Rzeczywistość odarta została z mitu… nikt nie spotka tu Eneasza

Źródło: Michał Hankus, Bogumił Książek. Eneasz i Diogenes, Otwarta Pracownia, 14.06.2013

Diogenes usiłuje policzyć do 10, 2012, 100x130cm, akryl i olej na płótnie. Bogumi Ksiazek
Diogenes usiłuje policzyć do 10, 2012, 100x130cm, akryl i olej na płótnie. Bogumił Ksiazek
Bogumił Książek wystawa loty
na zdjęciu: Bogumił Książek fot. Michał Sosna

Cykl „Loty”

Tematem i impulsem cyklu stała się opowieść o Janie Wnęku – XIX-wiecznym cieśli z Małopolski, prekursorze lotnictwa nazywanym „chłopskim Ikarem”. Zdumiewająca historia Wnęka została ukryta w obrazach-obiektach o złożonej i precyzyjnej konstrukcji, łączącej drewniane elementy z transparentnymi płaszczyznami satyny lub stylonu, pokrytymi delikatnymi laserunkami barwnymi. Obrazy z serii „Loty” tworzą jednorodną rodzinę stylistyczną – na pozór abstrakcyjne, a zarazem pełne konkretnych odniesień i symbolicznych tropów. Narracyjny punkt wyjścia (losy Wnęka, który konstruował własne skrzydła i wzbił się w powietrze niczym mityczny Dedal) posłużył jednak artyście przede wszystkim jako pretekst do eksperymentów malarskich. Jak wyjaśnia sam Książek, „przekaz o cieśli lotniku stał się dla mnie pretekstem do serii działań z jednej strony formalistycznych, z drugiej w zasadzie mistycznych”. Duch mistycyzmu przenika więc tę serię równie silnie, co fascynacja samą formą i materią malarską.

Zobacz: Volare– czyli „latać”. Wystawa Bogumiła w Muzeum Lotnictwa Polskiego

 

W 2023 roku Bogumił Książek zaprezentował najnowszy cykl malarski pod tytułem „Loty”, który okazał się punktem kulminacyjnym jego dotychczasowych poszukiwań. Blisko dwadzieścia obrazów powstało w krótkim czasie, w jakim artysta tworzył z niespotykanym dotąd rozmachem i skupieniem. Efekt tej twórczej eksplozji zaskoczył wszystkich – łącznie z samym malarzem – świeżością koncepcji, abstrakcyjnym pięknem form i pewną wzniosłością przekazu. Wystawa “Loty” w krakowskiej UFO Art Gallery (23 czerwca – 4 sierpnia 2023) została uhonorowana prestiżową Nagrodą im. Witolda Wojtkiewicza 2024, co dowodzi, że artysta osiągnął pełną dojrzałość swojego języka malarskiego.

Źródło: Anna Baranova, cytat z tekstu Bogumił Książek Tremolo 2023

Loty Bogumił Książek
Wystawa Bogumiła w Ufo Art Gallery Kraków | 23.06.2023

W moich ostatnich pracach z cyklu Loty przyjmuję radykalny postulat lekkości, wzorując się na odwiecznej metodzie stosowanej w konstrukcji urządzeń latających. U mnie polega ona na maksymalnym i wielofunkcyjnym wykorzystaniu każdego elementu składającego się na obraz-obiekt. W szczególności zagospodarowuje wizualnie też te składowe obrazu, które zazwyczaj pozostają niewidzialnymi, jak krosno malarskie (blejtram) oraz kliny. W ten sposób emancypuje się wszystko to, co składa się na fizyczną, pozornie pomijaną strukturę obrazu. Co istotne również ściana, zwyczajowo zasłonięty nośny element obrazu w moim procesie przyjmuje szczególną i ważną rolę reflektora odbijającego światło przenikające z powrotem przez półprzezroczystą satynę/stylon i podświetlającą całą strukturę od tyłu.” 

Szczególną rolę przypisałem drewnianym elementom montowanym przeze mnie do krawędzi blejtramu. Jest to sytuacja, w której drewniana konstrukcja krosna, jakby wydobywała się na zewnątrz. Zasłania malaturę, rzuca cienie, wyznacza rytmy i ekspanduje poza krawędź obrazu. Drewniane elementy dzięki grze cieni i refleksów dezawuują kierunek padającego na obraz światła, które już nie jest anonimowym warunkiem postrzegania, ale świadomym dla odbiorcy sprawcą malarskiej sytuacji. Światło „napędza” moje obrazy podobnie jak powietrze wydyma skrzydło lotni. Szczególną sytuacją w tym zjawisku są pozorne sprzeczności, które powstają w wyniku nakładających się na siebie rytmach namalowanych sfałdowań z rzeczywiście powstałymi na powierzchni stylonu zmarszczeniami.

loty Bogumil Ksiazek
Wystawa Bogumiła w Muzeum Lotnictwa Polskiego fot. Bartłomiej Wawrzyniak | MCK SOKÓŁ

Malując przywołuję powidoki z lotu ptaka. Sięgam do tradycji aeropiktury. Gram z powierzchnią płótna. Uprawiam za pomocą aerografu rodzaj action-painting. Jako malarz jestem wyznawcą światła. Pierwsze z mych tegorocznych prac dedykowałem legendarnej postaci podkarpackiego awionauty Jana Wnęka z Odporyszowa. Przekaz o cieśli lotniku stał się dla mnie pretekstem do serii działań z jednej strony formalistycznych, z drugiej w zasadzie mistycznych. Historie i opowieści prowokują u mnie wizualizacje. Fascynacje opowieścią są dla mnie tym, czym dla Archimedesa była potrzeba kąpieli, inaczej nie zanurzyłby się w wodzie. W obrazach nad którymi obecnie pracuję mierzę się z kolejnym niezbywalnym składnikiem malarstwa – medium barwy – farbą. Umiejscawiam ją na pierwszym planie, tak że zaczyna kulisowo zasłaniać powierzchnię obrazu, nawarstwiając się niczym stalagmit. Trudno mi teraz o tym pisać; za wcześnie. Czy jest to fetysz? Czy alchemiczny budulec? Czy strukturalne i materialne odwzorowanie modelu przedstawionego wcześniej na płótnie?

Młodzieniec 80 lat później, Lubiąż 2019, widok na nawę główną
Młodzieniec 80 lat później, Lubiąż 2019, widok na nawę główną

Młodzieniec 80 lat później

„Młodzieniec 80 lat później”, wystawa pokazana w ramach programu SLOT Art Festival’2019 w bazylice opustoszałego opactwa cystersów w Lubiążu. Gotycki kościół, miejsce pochówku śląskich Piastów stało się klamrą spinającą cykle poświęcone polskim wątkom. Punktem centralnym ekspozycji była praca pt. „Znaczące wymiary”. To na tym obrazie Bogumił Książek odkrył zaginione podczas II wojny dzieło Rafaela Santi zwane „portretem młodzieńca”. Należy zaznaczyć fakt, iż w murach dawnego opactwa naziści gromadzili zrabowane na terenach Polski zabytki.

Zobacz: Volare– czyli „latać”. Wystawa Bogumiła w Muzeum Lotnictwa Polskiego

 

Nagrody i wyróżnienia

W 2024 roku Bogumił Książek został uhonorowany Nagrodą im. Witolda Wojtkiewicza, przyznawaną przez krakowski oddział Związku Polskich Artystów Plastyków za najlepszą wystawę malarstwa w mieście. Nagrodzoną ekspozycję „Loty” prezentowano w Galerii UFO.

Wcześniej jego prace były kilkukrotnie pokazywane w ramach finałowych wystaw Biennale Malarstwa Bielska Jesień (2005, 2007, 2023). W 2007 roku otrzymał wyróżnienie w Międzynarodowej Nagrodzie Malarstwa i Rzeźby im. Remo Gardeschiego w Montevarchi (Włochy). Wyróżniony również w konkursie Female Life w Warszawie (2002).

Artysta otrzymał stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz stypendium Miasta Krakowa. Jego twórczość prezentowana była m.in. w Frissiras Museum w Atenach na wystawach: Eclectic Affinities Among European Artists, Face to Face, The New Power of Painting, Black & White oraz The Deceit of the Flesh.

W 2019 roku projekt Młodziankowie został wyróżniony w ramach Cracow Art Week KRAKERS jako jedna z najciekawszych prezentacji festiwalu.

Od 2019 roku prowadzi Pracownię Interdyscyplinarną na Wydziale Malarstwa ASP w Krakowie. W latach 2022–2023 zainicjował cykl wystaw Villa Fatale, w tym Jej architekt, Jej folksdojcz i Jej generał – prezentowanych w niezależnych przestrzeniach Krakowa, podejmujących refleksję nad przestrzenią, pamięcią i formą. Artysta bierze również udział w międzynarodowych projektach artystycznych oraz prowadzi gościnne wykłady.

W swoim warsztacie, wybierając środki wyrazu abstrakcyjne i przedstawiające, o przeciwnej naturze, łączy je czasem wbrew ich naturze, poruszając się na granicy symbolizmu, (alchemii?). W swojej twórczości podejmuje tematy nawiązujące do historii sztuki, literatury i historii politycznej, ujawniając aspekty neoromantyczne. Czasami jego prace są opatrzone autorskimi komentarzami literackimi (np. „Śpiąca Agata Duda”, 2018, Olympia Gallery). W 2019 roku odkrywa zaginione dzieło, „Młodzieniec” Rafaela Santi, w swoim własnym obrazie. („Znaczące wymiary”, 2019).

Scroll to Top